Powrót do strony głównej

Kwantowe łamanie szyfrowania: przełom Oratomic

Startup Oratomic ogłosił stworzenie komputera kwantowego na neutralnych atomach, zdolnego do łamania współczesnego szyfrowania. Przełom stał się możliwy dzięki optymalizacji algorytmu Shora za pomocą AI i nowym kodom qLDPC. To przekształca teoretyczne zagrożenie w zadanie inżynieryjne z konkretnymi terminami, stwarzając ryzyko dla kryptowalut i stymulując przejście na kryptografię postkwantową.

Oratomic: kwantowy przełom w łamaniu szyfrowania
Advertisement 728x90

Startup Oratomic ogłasza rychłe pojawienie się komputera kwantowego do łamania szyfrowania

Według publikacji w TIME, kwantowy startup Oratomic przybliżył stworzenie systemów zdolnych do łamania współczesnych protokołów szyfrowania. Kluczową rolę w tym przełomie odegrały algorytmy sztucznej inteligencji.


Istota: co naprawdę się dzieje

Oświadczenie Oratomic to nie naukowa sensacja, a starannie zaplanowana demonstracja dojrzałości technologicznej. Firma nie tylko opublikowała artykuł o optymalizacji algorytmu Shora – pokazała, że komputer kwantowy zdolny do łamania kryptografii może być zbudowany na istniejącej bazie technologicznej. Mowa nie o hipotetycznej maszynie przyszłości, ale o systemie, którego architektura opiera się na neutralnych atomach i wymaga zaledwie 10 000 fizycznych kubitów – o rząd wielkości mniej niż zakładano jeszcze w lutym 2026 roku.

Kluczowa zmiana, której media praktycznie nie zauważyły: Oratomic nie wynalazła nowego algorytmu, a wykorzystała gotowy zoptymalizowany schemat Google Quantum AI i zastosowała własną metodę korekcji błędów opartą na wysoko wydajnych kodach qLDPC. Innymi słowy, firma wzięła cudzy logiczny schemat łamania i pokazała, jak uruchomić go na znacznie tańszym sprzęcie. To zmienia wszystko: zagrożenie przestało być teoretyczne i stało się zadaniem inżynieryjnym z określonymi terminami rozwiązania.

Google AdInline article slot

Chronologia i kontekst

Historia rozpoczęła się 30 marca 2026 roku, gdy w ciągu 24 godzin opublikowano dwie prace: preprint Oratomic na arXiv i white paper Google Quantum AI. Google ogłosiło stworzenie wydajnego schematu kwantowego do złamania secp256k1 – kryptografii Bitcoina i Ethereum, wymagającego około 1200 logicznych kubitów. Kluczowe było jednak to, że Google użyło dowodu z zerowym ujawnieniem do potwierdzenia swoich twierdzeń, odmawiając publikacji samego schematu ze względu na „odpowiedzialne ujawnienie”.

Oratomic poszło dalej. Zespół pod kierownictwem Doleva Bluvsteina i przy udziale Johna Preskilla – żywej legendy obliczeń kwantowych – pokazał, że do uruchomienia tego schematu wystarczy około 10 000 fizycznych kubitów na neutralnych atomach. Przyczyną radykalnego zmniejszenia wymagań jest rezygnacja z tradycyjnych powierzchniowych kodów korekcji błędów na rzecz kodów qLDPC z nie lokalną łącznością. W klasycznych architekturach na jeden logiczny kubit potrzeba do 400 fizycznych; w systemie Oratomic – zaledwie 3-5.

Już po kilku dniach Cloudflare ogłosiło przyspieszenie przejścia na kryptografię postkwantową z terminem do 2029 roku. Google zrobiło to samo dwa tygodnie wcześniej. A według Nature, publikacja wywołała „prawdziwy szok” wśród kryptografów i specjalistów ds. bezpieczeństwa. Analityk PQShield zauważył, że każda taka publikacja przybliża pojawienie się kryptograficznie istotnego komputera kwantowego.

Google AdInline article slot

Mało znany fakt: Oratomic zostało założone jako spin-off Caltechu, a wśród jego starszych pracowników naukowych są Harry Levin z Berkeley i Robert Huang, były pracownik Google Quantum AI. To właśnie Huang przyznał TIME, że początkowy algorytm był „około 1000 razy gorszy”, dopóki nie przekazali go narzędziu AI OpenEvolve do optymalizacji.

Kto wygrywa, a kto przegrywa

Wygrywają:

Oratomic – główny beneficjent. Startup natychmiast stał się kluczowym graczem na rynku obliczeń kwantowych z wyceną, która według źródeł w środowisku venture capital wzrosła z około 120 mln USD do ponad 400 mln USD w dwa tygodnie po publikacji. Firma otrzymała już oferty finansowania od trzech wiodących funduszy z Doliny Krzemowej, w tym Andreessen Horowitz.

Google AdInline article slot

Dostawcy kryptografii postkwantowej – PQShield, SandboxAQ, IBM – otrzymują potężny impuls rynkowy, którego nie mogliby stworzyć dziesięcioleciami marketingu. Każdy dzień zwłoki w migracji na PQC wygląda teraz jak zaniedbanie korporacyjne.

Agencje rządowe – nagle zyskują argument do forsowania programów bezpieczeństwa kwantowego i dodatkowego finansowania. NSA i CISA już zażądały pilnych briefingów na temat wyników publikacji.

Przegrywają:

Bitcoin i Ethereum – znajdują się w największej strefie ryzyka. Według szacunków Google, około 6,9 mln BTC jest przechowywanych w portfelach z ujawnionymi kluczami publicznymi, w tym legendarne wczesne adresy. Dla nich „wolny” atak, wymagający 10 dni obliczeń na systemie Oratomic z 26 000 kubitów, jest absolutnie wystarczający – nikt nie próbuje przenosić tych środków w czasie rzeczywistym.

Giełdy kryptowalut – wpadają w kryzys egzystencjalny. Jeśli branża nie zmigruje na schematy odporne na kwanty przed stworzeniem CRQC, zaufanie do kryptowalut załamie się natychmiast. Problem w tym, że migracja zdecentralizowanych sieci to proces, który może zająć lata.

Tradycyjni producenci komputerów kwantowych na nadprzewodnikach – szczególnie startupy, które postawiły wyłącznie na kody powierzchniowe. Architektura Google wymaga około 500 000 fizycznych kubitów do złamania tej samej kryptografii. Gdy konkurent pokazuje rozwiązanie z 26 000 kubitów na zupełnie innej platformie, to nie przewaga inżynieryjna – to zmiana paradygmatu.

Inwestorzy w „bezpieczne” kryptoaktywa – ci, którzy traktowali Bitcoina jako długoterminowe przechowywanie wartości, nagle stają w obliczu perspektywy, że te aktywa mogą zostać skradzione bez możliwości odzyskania do 2030 roku. Nie powinno to wywoływać paniki dziś, ale już wymaga strategicznego planowania.

Czego media nie dopowiadają

Po pierwsze: praktycznie wszyscy autorzy artykułu Oratomic są akcjonariuszami firmy, a sześciu z dziewięciu – jej pracownikami. Nie dyskredytuje to nauki, ale podważa obiektywność niektórych twierdzeń o terminach. Materiał jest pozycjonowany jednocześnie jako wynik naukowy i mapa drogowa produktu, co stwarza oczywisty konflikt interesów.

Po drugie: między „10 000 kubitów do uruchomienia algorytmu Shora” a działającą maszyną leży przepaść problemów inżynieryjnych. Oratomic przyznaje, że największa obecnie sieć neutralno-atomowa zawiera 6 100 kubitów, ale nie wykonuje operacji kwantowych. Rzeczywisty system fault-tolerant na neutralnych atomach liczy około 500 kubitów. Od 500 do 10 000 to 20-krotna luka, która będzie wymagać rozwiązania problemów koherencji, precyzji operacji i skalowania optycznych pęset.

Po trzecie i najbardziej nieoczywiste: wykorzystanie AI to nie tylko narzędzie pomocnicze, ale rdzeń przełomu. OpenEvolve przejrzał tysiące wariantów architektury, imitując dobór naturalny, i znalazł konfigurację, która zmniejszyła liczbę atomów na kubit z setek do trzech. Bez tego postęp Oratomic byłby niemożliwy. To pierwszy udokumentowany przypadek, gdy AI bezpośrednio przyspieszyło stworzenie zagrożenia złamania kryptografii – i stawia to złożone pytania etyczne, których nikt na razie nie omawia publicznie.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

30 dni (do 10 czerwca 2026):

Oratomic ogłosi pozyskanie rundy finansowania serii B na kwotę co najmniej 200 mln USD przy wycenie bliskiej 500 mln USD. Wśród inwestorów spodziewane są zarówno tradycyjne fundusze venture capital, jak i strategiczni partnerzy z sektora obronnego, zainteresowani kwantową supremacją.

Google i Cloudflare rozpoczną publiczną kampanię wymuszającą na giełdach kryptowalut przyspieszenie migracji na PQC. Spodziewam się wspólnego oświadczenia z konkretnymi zaleceniami technicznymi i być może bezpłatnymi narzędziami do audytu podatności.

Rynek kryptowalut wykazuje zmienność: wiadomości o zagrożeniu kwantowym już wywołały dyskusje, ale realnego przepływu środków z wczesnych portfeli jeszcze nie ma. Jeśli ktoś zacznie masowo przenosić bitcoiny z epoki Satoshiego, panika stanie się nieunikniona.

90 dni (do 9 sierpnia 2026):

Oratomic zaprezentuje eksperymentalny prototyp systemu z ponad 1000 operacyjnych kubitów i zademonstruje podstawowe operacje kwantowej korekcji błędów. Nie będzie to jeszcze CRQC, ale stanie się wystarczającym proof-of-concept do pozyskania pierwszych klientów z sektora rządowego.

NIST i europejscy regulatorzy opublikują zaktualizowane zalecenia ze skróconymi terminami obowiązkowego przejścia na standardy postkwantowe. Jeśli wcześniej termin był dyskutowany jako „do 2033 roku”, teraz można spodziewać się przesunięcia na lata 2028-2029.

Duży bank lub firma infrastruktury finansowej (kandydaci – JPMorgan lub SWIFT) ogłosi pełne przejście na kryptografię odporną na kwanty dla systemów wewnętrznych, wykorzystując publikacje Oratomic i Google jako główne uzasadnienie dla rady dyrektorów.

Wniosek strategiczny: Oratomic zmieniło naturę rozmowy o zagrożeniu kwantowym. To już nie filozoficzna dyskusja o „kwantowej supremacji”, a konkretny plan inżynieryjny z określeniem niezbędnego sprzętu i terminów. Bezpieczeństwo każdego systemu opartego na kryptografii eliptycznej ma teraz wyraźny horyzont – i ten horyzont mierzy się w latach, a nie dekadach. Cała branża cyberbezpieczeństwa stoi przed największą transformacją od czasów przejścia z DES na AES, a ci, którzy rozpoczną migrację dziś, znajdą się w korzystnej pozycji jutro.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej