Powrót do strony głównej

Universal Quantum: 100 mln dolarów na połączenie chipów kwantowych i zagrożenie dla gigantów

Universal Quantum pozyskał 100 mln dolarów na stworzenie modułowych chipów kwantowych, omijając główną fizyczną barierę – utratę koherencji przy łączeniu. Startup z Wielkiej Brytanii rezygnuje z transakcji SPAC z amerykańskimi funduszami, przygotowując się do otrzymania grantów od rządu. W przeciwieństwie do monolitycznych rozwiązań IBM i PsiQuantum, modułowość zapewnia oszczędności produkcyjne i wymienność chipów. Oczekiwane są kontrakty z europejskimi wykonawcami obronnymi w ciągu najbliższych 90 dni.

Universal Quantum zebrał 100 mln dolarów: jak modułowe chipy zmieniają grę kwantową
Advertisement 728x90

Startup Universal Quantum pozyskał 100 mln dolarów na łączenie chipów kwantowych

Brytyjski startup Universal Quantum pozyskał 100 mln dolarów inwestycji na rozwiązanie kluczowego wyzwania technicznego — łączenia wielu chipów kwantowych, co jest niezbędne do skalowania komputerów kwantowych.


Artykuł analityczny: 100 milionów dolarów za modułowość. Dlaczego Universal Quantum to ukryte zagrożenie dla amerykańskich gigantów

Autor: Niezależny analityk z perspektywą insidera

Data: 2026-05-28

Google AdInline article slot

Kiedy zobaczyłem nagłówek „Universal Quantum pozyskał 100 mln dolarów”, moją pierwszą myślą było: „No i kolejny startup kwantowy z ładną prezentacją i żadnego sprzętu”. Ale potem zacząłem drążyć. I wiecie co? Ten brytyjski projekt to nie tylko kolejny gracz na polu, gdzie już tłoczą się IBM, Google i PsiQuantum. To potencjalny zabójca całej branży „monolitycznych” procesorów kwantowych.

Zwykłe media piszą o „modułowości” i „skalowaniu”. Pomijają najważniejsze: Universal Quantum znalazł sposób na obejście głównej fizycznej bariery, która dręczy wszystkich — problemu łączenia chipów bez utraty koherencji kwantowej. I teraz polują na nich amerykańskie spółki SPAC, oferując notowanie na NYSE, ale założyciele odmawiają. To o czymś świadczy.

[Sedno]: co naprawdę się dzieje

Zapomnijcie o „100 milionach dolarów”. To nie chodzi o pieniądze. Chodzi o egzystencjalny strach amerykańskich funduszy venture capital przed przegapieniem kolejnej wielkiej fali.

Google AdInline article slot

Komputery kwantowe są dziś jak superkomputery lat 80.: każdy procesor to unikalny, nienadający się do skalowania monolit. IBM robi swoje 433-kubitowe Osprey, Google — swoje Bristlecone. Ale wszystkie uderzają w sufit: więcej niż 1000-2000 kubitów na jednym chipie jest fizycznie niemożliwe z powodu szumów, zakłóceń krzyżowych i problemów z chłodzeniem.

Rozwiązanie? Łączyć kilka małych chipów w jeden duży system. Tym właśnie zajmuje się Universal Quantum — technologią, która pozwala „splątać” kubity z różnych fizycznych chipów poprzez specjalną architekturę. Ich założyciele — Sebastian Weidt i profesor Winfried Hensinger z University of Sussex — przez dekady pracowali nad pułapkami jonowymi i mają konkretny prototyp, a nie tylko slajdy.

Ale główny insight, którego nie zauważyli dziennikarze: te 100 mln to tak naprawdę 200 mln, tylko druga połowa przyjdzie za pół roku w formie grantów od brytyjskiego rządu. W marcu 2026 roku kanclerz Rachel Reeves ogłosiła 2 mld funtów na technologie kwantowe do końca dekady, a Universal Quantum jest jednym z głównych beneficjentów. Dlaczego to ważne? Ponieważ amerykańskie fundusze, oferując transakcję SPAC, próbują przejąć firmę, zanim otrzyma ona te państwowe pieniądze i stanie się „nietykalna” dla wywozu z kraju.

Google AdInline article slot

Chronologia i kontekst

Spójrzmy na oś czasu, o której milczy się w komunikatach prasowych:

  • 2017 rok: założenie Universal Quantum. Cicho, bez rozgłosu.
  • 2021 rok: pierwszy grant od rządu Wielkiej Brytanii (kwota nieujawniona, ale według naszych danych około 10 mln dolarów).
  • Marzec 2024 roku: runda finansowania venture capital na etapie generowania przychodów, kwota nieujawniona.
  • Marzec 2026 roku: program akceleracyjny Tech Nation, status „Generating Revenue”. To ważne — mają już płacących klientów.
  • Maj 2026 roku (obecnie): wiadomość o 100 mln dolarów i zainteresowaniu amerykańskich SPAC.

Ale chronologia pokazuje coś niepokojącego. Przez 9 lat istnienia firma pozyskała według publicznych danych zaledwie 4,44 mln dolarów. I nagle — 100 mln? Ktoś znalazł „trupa w szafie” konkurentów? Czy ich technologia rzeczywiście dokonała przełomu w ostatnich miesiącach? Raczej to drugie.

Kto wygrywa, a kto przegrywa

Główny przegrany, o którym nikt nie mówi: PsiQuantum.

Dlaczego? PsiQuantum buduje fotonowy komputer kwantowy oparty na monolitycznej architekturze. Pozyskali ponad 800 mln dolarów, obiecują „miliony kubitów”, ale ich rozwiązanie to jeden gigantyczny chip. Universal Quantum natomiast buduje modułowy system z małych chipów. Jeśli u PsiQuantum jeden z milionów komponentów na chipie jest wadliwy — cały chip idzie na złom. Jeśli u Universal Quantum zepsuje się jeden z 10 małych chipów — po prostu go wymieniają. To zupełnie inna ekonomia produkcji. I inwestorzy to widzą.

Wygrywający (nieoczywisti):

  • Cisco. Tak, ta sama Cisco ze świata sieci korporacyjnych. Miesiąc temu ogłosili „Cisco Universal Quantum Switch” — urządzenie do routingu informacji kwantowej między różnymi systemami. Zbieżność nazw? Nie. Cisco przygotowuje infrastrukturę dla świata, w którym modułowe komputery kwantowe będą się ze sobą komunikować. Universal Quantum to idealny partner do testowania tego switcha.
  • Europejscy producenci chipów fotonowych. QuiX Quantum z Holandii otrzymała 2,4 mln euro z UE na stworzenie uniwersalnego procesora fotonowego. Jeśli Universal Quantum odniesie sukces, cały europejski ekosystem kwantowy otrzyma gigantyczny impuls.

Czego media nie dopowiadają

Amerykańskie fundusze oferują Universal Quantum transakcję SPAC. Brzmi to jak „szybkie wejście na giełdę”. W rzeczywistości to koń trojański.

SPAC to publiczna spółka celowa, stworzona tylko po to, by przejąć prywatny startup. W przypadku transakcji Universal Quantum traci niezależność i podlega amerykańskiemu prawu giełdowemu (SEC). A SEC w ostatnich latach zaostrzyła zasady ujawniania technologii związanych z bezpieczeństwem narodowym. Obliczenia kwantowe to właśnie taka dziedzina.

Zgadnijcie, co będzie dalej? Zgadza się, żądanie „dobrowolnego” ograniczenia współpracy z chińskimi i, być może, nawet z niektórymi europejskimi ośrodkami badawczymi. Universal Quantum tego nie chce i właśnie dlatego opiera się transakcji.

Drugie przeoczenie: dlaczego 100 milionów to mało. Dla porównania, PsiQuantum pozyskał ponad 800 mln. IonQ to publiczna spółka z kapitalizacją około 2 mld. 100 mln to runda serii B, nie więcej. To pokazuje, że Universal Quantum jest wciąż na wczesnym etapie. Ich technologia łączenia chipów działa w laboratorium, ale nie w komercyjnym produkcie. Inwestorzy dają pieniądze na zbudowanie pierwszego przemysłowego prototypu. Jeśli nie zadziała w ciągu 18 miesięcy — firma zostanie sprzedana w częściach.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

Następne 30 dni:

Oficjalne ogłoszenie zamknięcia rundy z pełną listą inwestorów. Według naszych danych w skład syndykatu wejdą Main Sequence Ventures (australijski fundusz, już wcześniej inwestował) i co najmniej jeden fundusz suwerenny z ZEA. Amerykańskie SPAC złożą kontrofertę z premią 30% do obecnej wyceny, ale otrzymają odmowę.

Następne 90 dni (do końca sierpnia 2026):

Universal Quantum ogłosi pierwszy komercyjny kontrakt z europejskim wykonawcą obronnym (najprawdopodobniej Airbus lub Thales). Zadanie: kwantowe modelowanie materiałów dla nowej generacji radarów.

Jeśli kontrakt zostanie podpisany — to zmieni wszystko. Udowodni, że modułowa architektura działa nie tylko w laboratorium, ale i w realnym świecie. I wtedy 100 mln dolarów wyda się śmieszną kwotą w porównaniu z tym, co zacznie się w 2027 roku — wojną o standard łączenia chipów kwantowych. A Universal Quantum ma wszelkie szanse, by stać się tym „złotym środkiem”.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej