Powrót do strony głównej

Inwestycje USA €2 mld w obliczenia kwantowe na mocy CHIPS Act

Ministerstwo Handlu USA zainwestowało €2 mld w dziewięć firm zajmujących się obliczeniami kwantowymi w ramach CHIPS Act, po raz pierwszy uzyskując udział w ich kapitale akcyjnym. IBM stał się największym beneficjentem, za nim plasują się GlobalFoundries i startupy takie jak D-Wave i Quantinuum. To nie tylko dotacje, ale zmiana paradygmatu udziału państwa w branżach wysokich technologii z elementami protekcjonizmu i kontroli.

€2 mld na technologie kwantowe: nowy etap wyścigu
Advertisement 728x90

USA inwestują €2 mld w obliczenia kwantowe w ramach CHIPS Act

IBM stał się największym beneficjentem, otrzymując €1 mld, za nią GlobalFoundries z €375 mln; kolejne siedem firm, w tym D-Wave i Quantinuum, otrzymało po €100 mln.


Kwantowy „manifest” CHIPSA: dlaczego 2 mld euro to nie tylko dotacje, ale zmiana paradygmatu

[Sedno]: co naprawdę się dzieje

20 maja 2026 roku Departament Handlu USA oficjalnie podpisał listy intencyjne z dziewięcioma firmami na łączną kwotę 2,013 mld dolarów w ramach CHIPS and Science Act. IBM otrzymuje 1 mld dolarów, GlobalFoundries – 375 mln dolarów, kolejne siedem firm (Atom Computing, Diraq, D-Wave, Infleqtion, PsiQuantum, Quantinuum, Rigetti) dzieli między siebie pozostałe 638 mln dolarów, przy czym sześć z nich otrzymuje po 100 mln, a Diraq – 38 mln.

Google AdInline article slot

Na pierwszy rzut oka – to tylko kolejna transza dotacji państwowych. Ale struktura transakcji i jej warunki mówią o znacznie głębszej zmianie.

Kluczowy nieoczywisty fakt, który wszyscy pomijają: Departament Handlu USA po raz pierwszy w historii otrzymuje udział w kapitale zakładowym każdej z dziewięciu firm. Formalnie – „udział mniejszościowy, niekontrolujący”. Faktycznie – amerykański rząd staje się bezpośrednim akcjonariuszem startupów i korporacji w dziedzinie technologii kwantowych. To nie granty ani dotacje z obowiązkiem raportowania. To państwowy kapitał venture capital z udziałem we wzroście wartości.

Innymi słowy, USA nie tylko „wspierają branżę”. Wchodzą do niej jako współwłaściciel. Jeśli któraś z tych firm wejdzie na giełdę lub zostanie sprzedana, podatnicy otrzymają część zysku. To zasadniczo nowy model protekcjonizmu technologicznego.

Google AdInline article slot

Chronologia i kontekst

Transakcja była przygotowywana co najmniej pół roku. Już w styczniu 2026 roku D-Wave ogłosiła przyspieszoną mapę drogową stworzenia bramkowego systemu kwantowego, zapowiadając pierwszy egzemplarz na 2026 rok. IBM w marcu 2026 roku zaktualizował swoją mapę drogową, potwierdzając cel demonstracji „przewagi kwantowej” w 2026 roku na platformie Nighthawk (trzy moduły po 120 kubitów, łącznie 360 kubitów).

Ale data podpisania – 20 maja 2026 roku – nie jest przypadkowa. Następuje to na tle dwóch ważnych trendów: (1) Chiny dwa tygodnie wcześniej zaprezentowały 504-kubitowy procesor „Xiaohong-3”, oraz (2) administracja Trumpa finalizuje akt wykonawczy w sprawie migracji agencji federalnych na postkwantowe standardy kryptograficzne. Czyli wyścig kwantowy już trwa, a USA uznały, że czas rozmów minął.

Kto wygrywa, a kto przegrywa

Wygrywa IBM. 1 mld dolarów to nie tylko pieniądze. To uznanie, że nadprzewodnikowe podejście IBM stało się „de facto standardem narodowym”. IBM przeznaczy środki na utworzenie spółki-córki foundry do produkcji nadprzewodnikowych płytek krzemowych klasy kwantowej. To przekształca IBM z producenta komputerów kwantowych w dostawcę komponentów dla całego amerykańskiego przemysłu.

Google AdInline article slot

Wygrywa GlobalFoundries. 375 mln dolarów plus utworzenie nowej jednostki biznesowej Quantum Technology Solutions, która będzie zajmować się produkcją procesorów kwantowych dla wszystkich modalności: nadprzewodnikowe, pułapki jonowe, fotonowe, topologiczne i spinowe kubity. Ponadto Departament Handlu otrzymuje 1% akcji GlobalFoundries w ramach odrębnego porozumienia. To czyni rząd akcjonariuszem jednego z największych producentów półprzewodników w USA.

Wygrywają startupy kwantowe. 100 mln dolarów dla każdego – to nie są gigantyczne pieniądze w porównaniu z ich rundami venture capital (Quantinuum pozyskało 300 mln w 2024 roku), ale to kapitał nierozwadniający. Państwo nie zabiera udziału założycielom – otrzymuje nową emisję. To czysta wartość dodana. Co więcej, listy intencyjne pozwalają firmom pozyskiwać współfinansowanie od prywatnych inwestorów, którzy teraz widzą „błogosławieństwo” rządu.

Wygrywa Quantinuum (dawniej Honeywell Quantum Solutions). Ich technologia pułapek jonowych otrzymała federalne uznanie. Zaledwie tydzień przed ogłoszeniem, 20 maja 2026 roku, ukazał się artykuł w czasopiśmie Nature, w którym naukowcy z Caltech i Quantinuum zademonstrowali na komputerze H2 cyfrowy magnetyzm kwantowy z dokładnością bramek dwukubitowych na poziomie 99,94%. To jeden z najlepszych wyników w branży.

Wygrywa D-Wave. Pomimo że wielu sceptyków uważa wyżarzanie kwantowe za „nieprawdziwe” obliczenia kwantowe, D-Wave otrzymało 100 mln dolarów. Co więcej, firma odnotowała 314% wzrost wykorzystania swoich systemów Advantage2 w ciągu ostatniego roku. Mają płacących klientów, a teraz mają rząd jako akcjonariusza.

Przegrywają Chiny. Nie dlatego, że nie mają pieniędzy. Ale dlatego, że USA synchronizują teraz politykę przemysłową z inwestycyjną. Sekretarz handlu Howard Lutnick powiedział wprost: „Te inwestycje opierają się na naszym krajowym przemyśle, tworząc tysiące dobrze płatnych miejsc pracy”. To wojna handlowa w kwantowym przebraniu.

Przegrywa Europa. UE ma program Quantum Flagship z budżetem około 1 mld euro na 10 lat. USA przeznaczają 2 mld dolarów za jednym razem. A europejskie firmy, takie jak Quandela (kubity fotonowe) czy IQM (nadprzewodnikowe), nie otrzymały dostępu do tego finansowania – jest ono ściśle dla amerykańskich osób prawnych.

Przegrywają „średnie” startupy kwantowe. Nie wszystkie modalności otrzymały równe finansowanie. Diraq (krzemowe kubity spinowe) otrzymało tylko 38 mln dolarów – znacznie mniej niż 100 mln konkurentów. To sygnał dla rynku: kubity spinowe są uważane za mniej obiecujące lub mniej dojrzałe.

Czego media nie dopowiadają

Po pierwsze. Te 2 mld dolarów to nie są pieniądze na czyste R&D. To pieniądze na skalowanie produkcji i usuwanie konkretnych wąskich gardeł inżynieryjnych. Program CHIPS R&D Office, kierowany przez Billa Frauenhofera, wybrał 7 firm pod konkretne problemy: u PsiQuantum – „straty fotonowe i pakowanie”, u Rigetti – „miniaturyzacja elektroniki odczytu i kriostaty”, u Atom Computing – „integracja systemów do pracy z dziesiątkami tysięcy kubitów”. To nie jest nauka podstawowa. To zadanie inżynieryjne stosowane z konkretnymi KPI.

Po drugie, i to jest główny insight. Departament Handlu otrzymuje udział w kapitale, ale także prawo weta wobec sprzedaży firm zagranicznym nabywcom. Zgodnie ze standardowymi warunkami takich transakcji (które nie są ujawniane publicznie, ale są znane z precedensów), rząd może zablokować fuzję lub przejęcie, jeśli uzna, że zagraża to bezpieczeństwu narodowemu. Innymi słowy, ani Quantinuum, ani D-Wave, ani PsiQuantum nie mogą zostać sprzedane chińskiej, europejskiej czy nawet japońskiej firmie bez zgody Waszyngtonu.

Po trzecie. Siedem firm otrzymało listy intencyjne, ale to nie są ostateczne kontrakty. Jak pisze Nextgov, „ostateczne nagrody mogą różnić się kwotą po due diligence”. Co więcej, listy to zobowiązanie rządu do przyznania pieniędzy, ale firmy muszą spełnić określone kamienie milowe. Jeśli startup nie osiągnie celów technologicznych, pieniądze nie zostaną przekazane. To nie jest bezzwrotna pomoc.

Po czwarte, czysto pragmatyczne. IBM otrzymał 1 mld na utworzenie foundry dla płytek nadprzewodnikowych. Ale IBM ma już własną produkcję w Nowym Jorku (centrum kwantowe w Poughkeepsie). Czyli pieniądze idą na rozszerzenie tego, co IBM już robi. To nie tworzenie nowej branży od zera, ale przyspieszenie istniejącego lidera. Pytanie: czy nie doprowadzi to do monopolizacji podejścia nadprzewodnikowego kosztem innych modalności? Na razie tak – 1 mld wobec 375 mln u GlobalFoundries, która pracuje ze wszystkimi modalnościami jednocześnie.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

30 dni:

Spodziewaj się podpisania ostatecznych umów co najmniej z trzema z dziewięciu firm – prawdopodobnie z IBM, GlobalFoundries i Quantinuum, jako najbardziej dojrzałymi. Proces due diligence dla startupów (Atom, Rigetti, PsiQuantum) może zająć więcej czasu. Możliwe są też pierwsze krytyczne oświadczenia z Chin: Pekin ogłosi zwiększenie finansowania własnych programów kwantowych o porównywalną kwotę.

Na rynku akcji – uwaga na spółki publiczne: D-Wave (QBTS na NYSE) i Rigetti (RGTI na Nasdaq). Obie otrzymały potwierdzenie wsparcia rządowego, co może wywołać krótkoterminowy wzrost notowań. Ale bądź ostrożny: listy intencyjne to nie kontrakty, a rynek może przecenić ich znaczenie.

90 dni:

Do końca sierpnia 2026 roku poznamy pierwsze rezultaty: czy rozpocznie się rzeczywista budowa IBM-foundry? Czy GlobalFoundries uruchomi pierwszą linię produkcyjną dla układów kwantowych? Jeśli tak – to sygnał, że pieniądze szybko poszły w czyn.

Główny wskaźnik, na który warto patrzeć, to ogłoszenia o partnerstwach między firmami, które otrzymały finansowanie. Na przykład PsiQuantum (kubity fotonowe) i GlobalFoundries (produkcja układów fotonowych) – logiczne połączenie. Albo Atom Computing (neutralne atomy) i Infleqtion (też neutralne atomy) – są konkurentami, ale mogą się połączyć, aby skalować. Jeśli takie kolaboracje zostaną ogłoszone – oznacza to, że ekosystem rzeczywiście się konsoliduje.

Jeśli nie – firmy będą po cichu pracować nad swoimi mapami drogowymi, a kolejne wielkie ogłoszenie nastąpi dopiero pod koniec 2026 roku, gdy IBM ogłosi pierwszą „przewagę kwantową” na Nighthawk, a D-Wave – uruchomienie swojego systemu bramkowego. Wtedy zobaczymy, czy te 2 mld się opłaciły.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej