Kwartalny raport Nvidii za pierwszy kwartał spodziewany w tym tygodniu w obliczu ryzyk handlowych
Inwestorzy oczekują publikacji danych w środę po powrocie dyrektora generalnego z podróży do Chin. Prezydent USA stwierdził, że ChRL stawia na własne procesory AI zamiast zwiększać import układów Nvidii.
Jako analityk obserwujący sektor krzemowy bez różowych okularów, patrzę na nadchodzący raport Nvidii nie jak na zestawienie finansowe, ale jak na moment prawdy, który obnaży tektoniczne przesunięcie w architekturze globalnego rynku AI. Podczas gdy traderzy nerwowo przerzucają opcje, ja widzę punkt końcowy ery bezwarunkowej dominacji „zielonego giganta” na chińskim kierunku i, co ważniejsze, narodziny nowego, znacznie bardziej cynicznego modelu wzrostu korporacyjnego.
Sedno: co naprawdę się dzieje
Sedno nie tkwi w tym, czy Nvidia przebije konsensus prognoz na poziomie 78,7 mld USD, czy nawet osiągnie 83 mld USD, jak przewidują analitycy. To już jest wliczone w cenę i postrzegane jako rutyna. Prawdziwy dramat rozgrywa się wokół próby Jensena Huanga, by ukryć za rozmowami o „bilionowym backlogu” i „rewolucji inferencji” fakt, że jego chińska strategia przeszła z fazy „ryzyko” w fazę „fiasko”. Wszystko, co wydarzyło się w ciągu ostatnich dwóch tygodni – od lotu na pokładzie numer jeden po oświadczenia o „zerowym udziale w rynku” – to desperacka próba Nvidii, by nie stracić twarzy przed Wall Street, przyznając, że drzwi do Chin się zamknęły. I zamknął je nie Waszyngton, a Pekin.
Chronologia i kontekst
Oto sekwencja wydarzeń, która doprowadziła do dzisiejszego dnia:
- 2022-2024: USA wprowadzają ograniczenia eksportowe. Nvidia najpierw traci możliwość sprzedaży A100 i H100, ale znajduje lukę z okrojonymi A800 i H800. Przychody z Chin osiągają szczyt na poziomie 20-25% całkowitych przychodów Data Center.
- Jesień 2025: USA zamykają i tę lukę. Udział Chin spada do około 5%. Nvidia zaczyna lobbować o zgodę na dostawy H200, twierdząc, że to „przestarzała” technologia, która nie zagraża bezpieczeństwu narodowemu USA.
- Początek maja 2026: Huang niespodziewanie dla rynku oświadcza, że udział Nvidii w Chinach wynosi zero. To szokujące przyznanie, które rynek początkowo próbuje ignorować.
- 12-14 maja: Huang zostaje pospiesznie zabrany na pokład Air Force One z Trumpem na wizytę w Pekinie. Insiderzy wiedzą: nie został zaproszony początkowo, telefon Trumpa był spontaniczny po tym, jak Huang podniósł alarm w sprawie całkowitego załamania pozycji.
- Koniec wizyty: Mimo negocjacji na najwyższym szczeblu, Pekin demonstracyjnie odmawia zatwierdzenia zakupów H200, stawiając na własnych producentów, takich jak Huawei. Trump publicznie stwierdza to, co wszyscy wiedzieli: Chiny budują własny ekosystem.
- 20 maja: Raport Nvidii. Rynek wstrzymuje oddech.
Kto wygrywa, a kto przegrywa
Przegrywa:
- Nvidia (strategicznie na chińskim torze). H200, który Nvidia próbowała „wcisnąć” Chinom, okazał się politycznie nikomu niepotrzebny. Pekin dał jasno do zrozumienia: albo pełnoprawne układy poziomu Blackwell, albo nic. Ale Huang obiecał już Trumpowi, że nie będzie dostarczał zaawansowanych układów, stając się zakładnikiem amerykańskiej polityki. Utrata nawet 5% przychodów to około 4 mld USD na kwartał, które mogłyby iść na walkę z AMD, ale teraz po prostu zniknęły.
- Drobni spekulanci grający na spadek. Każdy, kto shortuje akcje przed raportem, igra z ogniem. Bank of America przewiduje przychody do 84 mld USD, co wywoła natychmiastowy wzrost akcji niezależnie od chińskich problemów.
Wygrywa:
- Huawei i chiński sektor półprzewodnikowy. Odejście Nvidii to nie tylko zwolnienie niszy, to rozkaz Pekinu dla wszystkich gigantów technologicznych, by przechodzić na krajowe Ascend. Rynek wart 50 mld USD, który Nvidia uważała za swój, teraz całkowicie przechodzi pod lokalną kontrolę.
- Duzi inwestorzy instytucjonalni. Gdy tylko raport potwierdzi, że popyt na Blackwell przewyższa podaż, a moce produkcyjne TSMC są rozpisane do 2027 roku, każdy spadek akcji zostanie wykorzystany do budowania pozycji. Przejście od „treningu” do „inferencji” w architekturze Vera Rubin gwarantuje Nvidii przepływ gotówki na kolejne dziesięciolecie.
Czego media nie dopowiadają
Podczas gdy wszyscy dyskutują o „czynniku chińskim”, nikt nie mówi o „mechanice cyrkularnego finansowania”, którą Nvidia stosuje do utrzymania wzrostu. Bank of America grzecznie nazywa to „inwestycjami ekosystemowymi”, ale schemat wygląda tak: Nvidia daje pieniądze startupom, takim jak OpenAI czy Anthropic, a te za te same pieniądze kupują od Nvidii układy. To tworzy fikcyjny organiczny popyt.
Wolumen tej „cyrkularnej pompy” przekroczył już 40 mld USD w 2026 roku. Nvidia, w istocie, sama finansuje połowę swojego backlogu. To nie jest naruszenie prawa, ale to gigantyczna bańka. Jeśli jeden z tych startupów upadnie, nie zwracając „inwestycji”, Nvidia będzie musiała odpisać te kwoty, i wtedy wyjdzie na jaw, że marża na poziomie 75% opierała się na kredytowaniu własnych klientów. To nie biznes, a inżynieria finansowa, która na razie uchodzi na sucho z powodu szumu wokół AI.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
30 dni (do 19 czerwca 2026): Raport będzie „lepszy od rynku”. Przychody około 83 mld USD. Huang powie na callu, że Chiny z czasem „otworzą się”, by uspokoić rynek pustymi nadziejami. Akcje pójdą w górę do 250-270 USD. Wszyscy odetchną z ulgą. Ale w zamkniętych gabinetach zacznie się panika: co zrobić z 40 mld USD „inwestycji” przy przegrzanym rynku?
90 dni (do 18 sierpnia 2026): Gdy opadnie euforia po ogłoszeniu Very Rubin, wypłyną pierwsze pozwy od mniejszościowych akcjonariuszy niezadowolonych z tego, że spółka z czystym zyskiem przekraczającym 425 mld USD wypłaca dywidendę na poziomie 0,02%. Presja na Huanga wzrośnie wielokrotnie. Zostanie zmuszony albo do gwałtownego podniesienia wypłat, by uzasadnić kapitalizację na poziomie 5,46 bln USD, albo do wyjaśnienia, dlaczego firma wydaje pieniądze akcjonariuszy na startupy, które tworzą konkurencję dla jej własnych technologii. To będzie bitwa między „inwestorami wzrostu” a „inwestorami wartości”, i w tej bitwie pęknie mit o niezniszczalności Nvidii.
— Editorial Team
Brak komentarzy.