Powrót do strony głównej

Rekord prędkości 500 Gbit/s na SiGe-układzie z Paderborn

Zespół profesora Christopha Scheytt z Uniwersytetu w Paderborn ustanowił światowy rekord, tworząc krzemowo-germanowy układ „track-and-hold”, przetwarzający ponad 500 Gbit/s na jednym kanale. Jest to demonstracja technologicznej granicy SiGe BiCMOS, wzmacniająca pozycję rozwiązań elektronicznych wobec fotonicznych interkonektów. Rekord zapowiada znaczące zmiany na rynku sprzętu sieciowego, wpływając na strategie Broadcom, NVIDIA i producentów przyrządów pomiarowych.

SiGe-rekord: jak układ z Paderborn na 500 Gbit/s zmieni sieci i AI
Advertisement 728x90

Niemieccy fizycy ustanowili rekord prędkości transmisji danych: powstał układ 500 Gb/s

Naukowcy z Uniwersytetu w Paderborn opracowali krzemowo-germanowy układ scalony zdolny do przetwarzania ponad 500 Gb/s na jednym kanale, co jest światowym rekordem i ma kluczowe znaczenie dla rozwoju AI, pojazdów autonomicznych i sieci szkieletowych.


SiGe-rekord z Paderborn: dlaczego Twój data center nie zobaczy 500 Gb/s, a Broadcom tak

Sedno: co się naprawdę dzieje

5 maja 2026 roku zespół profesora Christopha Scheytt z Uniwersytetu w Paderborn opublikował wyniki projektu PACE – krzemowo-germanowy układ „track-and-hold” przetwarzający ponad 500 Gb/s na jednym kanale. W konfiguracji wielokanałowej deklarowana jest poprzeczka powyżej 100 Tb/s. Nagłówki eksplodowały: „światowy rekord”, „rewolucja dla AI”, „przełom sieciowy”.

Google AdInline article slot

W rzeczywistości mamy do czynienia nie z rewolucją, ale z demonstracją technologicznego limitu. Zespół Scheytt wziął układ pracujący na częstotliwościach, gdzie istniejące przyrządy pomiarowe są już „na granicy technicznych możliwości” i udowodnił, że SiGe BiCMOS nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Ale między laboratoryjnym rekordem a układem w Twoim serwerze jest przepaść o długości co najmniej pięciu lat i koszcie kilkuset milionów euro. Prawdziwa historia tutaj to nie prędkość, ale moment, w którym krzem-german przejmuje koc od optycznych interkonektów.

Chronologia i kontekst

Historia zaczyna się nie w maju 2026, ale w 2018 roku, kiedy Niemiecka Wspólnota Badawcza (DFG) uruchomiła program priorytetowy SPP 2111 „Zintegrowane systemy elektroniczno-fotoniczne do ultraszerokopasmowego przetwarzania sygnałów”. Kierownikiem programu jest profesor Christoph Scheytt, postać legendarna: założyciel advICo microelectronics, były szef działu projektowania układów w Leibniz Institute for High-Performance Microelectronics (IHP), od 2016 roku przewodniczący rady nadzorczej Heinz Nixdorf Institute. To pod jego kierownictwem grupa z Paderborn metodycznie zmierzała do rekordu: w 2019 roku demonstrowali wzmacniacz track-and-hold z pasmem 60 GHz, w 2020 – 70 GHz, do 2026 – komercyjny poziom 500 Gb/s na kanał.

Kluczowa decyzja – wybór SiGe BiCMOS zamiast mainstreamowego CMOS lub egzotycznej fotonicznej fosforku indu (InP). Krzemowo-germanowe tranzystory heterozłączowe zapewniają częstotliwość przełączania wielokrotnie wyższą niż klasyczne krzemowe tranzystory polowe przy porównywalnym koszcie produkcji. To właśnie na tej technologii zespół Scheytt zoptymalizował układ „track-and-hold” – rdzeń przetwornika analogowo-cyfrowego, który rejestruje chwilową wartość sygnału analogowego i utrzymuje ją stabilną, podczas gdy elektronika downstream wykonuje kwantyzację.

Google AdInline article slot

DFG sfinansowało drugą fazę projektu kwotą około 390 000 EUR. Dla porównania: jeden testowy start płytki w fabryce GlobalFoundries lub IHP w technologii 130 nm SiGe BiCMOS kosztuje od 150 000 do 500 000 EUR. Naukowcy pracowali w warunkach ścisłych ograniczeń budżetowych – i mimo to wycisnęli z procesu technologicznego rekord.

Kto wygrywa, a kto traci

Zaczniemy od wygrywających.

Broadcom i Marvell – główni nieogłoszeni beneficjenci. Obie firmy produkują układy DSP do transceiverów optycznych i obie korzystają z SiGe BiCMOS. Rekord Scheytt legitymizuje inwestycje w rozwój tej platformy do 800G i 1.6T single-lane Ethernet. Jest to szczególnie ważne dla Broadcom, który jednocześnie forsuje VCF 9.1 jako warstwę softwarową do inferencji AI: teraz mają również argument sprzętowy, że trasa SiGe nie jest wyczerpana.

Google AdInline article slot

GlobalFoundries i IHP (Leibniz Institute for High Performance Microelectronics). Ich fabryki są posiadaczami kluczowych procesów SiGe BiCMOS (130 nm, 90 nm, w perspektywie 45 nm). Każdy rekord potwierdzający żywotność technologii na bardzo wysokich częstotliwościach przedłuża okno rentowności tych linii. Wymiana sprzętu na fabrykę CMOS 3 nm kosztuje 15-20 miliardów dolarów; dopracowanie procesu SiGe do 500 Gb/s na kanał to około 200-400 milionów dolarów.

Producenci sprzętu pomiarowego – Keysight, Rohde & Schwarz, Tektronix. Układ Scheytt „postawił istniejące systemy pomiarowe na granicy”. To natychmiast tworzy popyt na nową generację oscyloskopów, VNA i analizatorów sygnału zdolnych do certyfikacji urządzeń z pasmem powyżej 100 GHz. Budżet jednego takiego przyrządu to od 500 000 do 2 milionów dolarów.

Teraz przegrywający.

Startupy czysto fotoniczne (Ayar Labs, Lightmatter, Celestial AI). Promują narrację: „miedź i elektrony są wyczerpane, przyszłość należy do fotonicznych interkonektów”. Rekord Scheytt pokazuje, że czysto elektroniczna platforma SiGe jest wciąż w stanie skalować się o rząd wielkości. Jeśli 500 Gb/s na kanale elektronicznym zostanie skomercjalizowane, część rynku optical I/O po prostu nie powstanie – przynajmniej na dystansach wewnątrz data center.

NVIDIA jako konsument infrastruktury sieciowej. NVIDIA promuje NVLink i InfiniBand jako zastrzeżone szybkie interkonekty. Standaryzowane 500 Gb/s na otwartej platformie SiGe zmniejsza zależność branży od pionowych rozwiązań NVIDIA w stosie sieciowym. Nie zabije, ale marża portfela sieciowego NVIDIA może ucierpieć.

Producenci elektroniki z fosforku indu (InP). InP tradycyjnie utrzymuje niszę powyżej 100 Gb/s na kanał. Rekord SiGe dowodzi, że platforma krzemowa wkracza na terytorium uważane za monopol InP. Jeśli to przejście nastąpi w skali komercyjnej, fabryki InP staną w obliczu presji cenowej porównywalnej z tą, jaką GaAs doświadczył ze strony krzemu w smartfonach.

Czego media nie mówią

Oto główny insight, którego brakuje w 90% publikacji.

Projekt PACE (pełna nazwa – „Ultrabreitbandiger Photonisch-Elektronischer Analog-Digital-Wandler”) pierwotnie został ogłoszony jako program elektroniczno-fotoniczny. Układ, który eksplodował nagłówkami, jest czysto elektroniczny. Osiąga rekord bez komponentów fotonicznych.

To nie błąd, ale rozwidlenie architektoniczne w ramach programu. Zespół Scheytt równolegle prowadzi również gałąź fotoniczną: w latach 2020-2021 demonstrowali optyczny arbitrary waveform measurement na platformie krzemowej fotoniki. Ale teraz publikowany jest właśnie wynik elektroniczny. Dlaczego? Ponieważ fotoniczny ADC w praktyce zużywa zbyt dużo mocy optycznej grzebieni Kerra i wymaga stabilizacji temperatury z dokładnością do setnych części stopnia. Elektroniczny track-and-hold po prostu działa.

Stawia to przed sponsorami programu niewygodne pytanie: jeśli elektronika daje 500 Gb/s bez fotoniki, po co inwestować setki milionów euro w hybrydyzację fotoniczno-elektroniczną? Odpowiedzi na razie brak, ale jej brak tworzy napięcie w europejskiej agendzie badawczej.

Drugi insight – o praktycznej stronie 100 Tb/s. W publikacjach napisano: konfiguracja wielokanałowa może dostarczyć ponad 100 Tb/s. Brzmi imponująco. Ale nikt nie pyta: ile energii zużywa taki system? Jeśli 500 Gb/s na kanał wymaga, powiedzmy, 5 W (typowa wartość dla DSP tej klasy), to 200 kanałów na 100 Tb/s to kilowat tylko na konwersję ADC. Dodaj lasery, modulatory, DSP i forward error correction – otrzymasz budżet energetyczny porównywalny z trenowaniem małej sieci neuronowej. To problem inżynieryjny, który wciąż trzeba rozwiązać – ale komunikaty prasowe milczą.

Trzeci insight: zespół zastosował kwadraturową modulację amplitudy (QAM) do upakowanego kodowania bitów w symbol. QAM jest wrażliwa na szum fazowy – i to właśnie szum fazowy, według Weizela, był głównym wrogiem. Czyli za rekordem stoi nie tylko projektowanie układów, ale także ekstremalnie złożona praca nad tłumieniem jittera na częstotliwościach, gdzie długość fali mierzona jest w submilimetrach. To know-how – prawdopodobnie niepubliczne – stanowi główną wartość grupy z Paderborn dla potencjalnych licencjobiorców.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

30 dni (do 9 czerwca 2026 r.)

Główne wydarzenie tego okresu – cisza. Ani Broadcom, ani Marvell, ani GlobalFoundries nie składają publicznych oświadczeń na podstawie rekordu z Paderborn. To normalne: działy prawne sprawdzają czystość patentową, biznes development ocenia, czy skojarzenie z projektem uniwersyteckim nie zaszkodzi trwającym negocjacjom z klientami (zwłaszcza na poziomie hyperscalerów).

Spodziewany szum – spekulacje w prasie i blogach na temat „śmierci NVIDIA InfiniBand” i „SiGe kontra krzemowa fotonika”. Inwestorzy Ayar Labs i Lightmatter otrzymają pytania od LP o zagrożenie konkurencyjne. Ktoś z funduszy venture capital zamówi ekspertyzę – a jej wnioski wpłyną na następną rundę jakiegoś startupu optical I/O.

W środowisku akademickim rozpocznie się replikacja: grupy z Berkeley, MIT i IMEC spróbują powtórzyć wynik na swoim sprzęcie. Zajmie to więcej niż 30 dni, ale pierwsze zapytania o dostęp do PDK od IHP nastąpią natychmiast.

90 dni (do 9 sierpnia 2026 r.)

Rozpoczyna się lejek komercjalizacji. Zespół Scheytt ma doświadczenie we wprowadzaniu technologii na rynek: advICo microelectronics, współzałożona przez Scheytt w 2000 roku, z powodzeniem sprzedawała bloki IP do systemów światłowodowych. Prawdopodobny krok – złożenie tymczasowych patentów, a następnie demonstracja układu na konferencji BCICTS (Bipolar/BiCMOS Circuits and Technology Meeting), która zwykle odbywa się jesienią. Jeśli demonstracja dojdzie do skutku, Broadcom i Marvell wyślą tam technicznych skautów.

Równolegle pojawi się czynnik polityczny. 390 000 EUR finansowania z DFG to kwota znikoma w porównaniu z 52 miliardami dolarów amerykańskiego CHIPS Act czy chińskimi inwestycjami w Hua Hong Semiconductor. Niemieccy politycy zaczną wykorzystywać rekord jako argument: „Europa nie musi kopiować azjatyckiej ścieżki subsydiowania, wygrywamy dzięki inżynieryjnej przewadze”. To wpłynie na budżet Horizon Europe na lata 2027-2033 w zakresie badań nad półprzewodnikami.

Najważniejsze, na co trzeba zwrócić uwagę do sierpnia 2026 – czy jakiś duży producent modułów optycznych (Ciena, Infinera, Nokia) ogłosi plan wypuszczenia transceivera 800G lub 1.6T na SiGe BiCMOS z odniesieniem do architektury z Paderborn. Jeśli taki anons się pojawi – to potwierdzenie, że przemysł postawił na SiGe w wyścigu do 100 Tb/s. Jeśli nie – rekord pozostanie błyskotliwą demonstracją laboratoryjną, przedłużającą życie istniejącym układom o jeszcze jedną generację, ale nie zmieniającą architektonicznego wektora przemysłu.

Na razie Paderborn można pogratulować: mała grupa w niemieckim mieście uniwersyteckim udowodniła, że elektrony wciąż potrafią biegać szybciej, niż rynek jest gotów zaakceptować. To osiągnięcie, z którego laboratorium Scheytt będzie dumne jeszcze długo – niezależnie od tego, kto ostatecznie umieści je w seryjnym układzie i zarobi główne miliardy.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej